W cudzysłowiu czy w cudzysłowie?

Baza wiedzy, Język, Odmiana, Wskazówki poprawnościowe   

To jedno z najczęściej zadawanych mi pytań przez uczniów, nauczycieli innych przedmiotów, a także inne osoby. Nic w sumie dziwnego, gdyż cudzysłów jako znak stosowany jest w piśmie dosyć często, a jego nazwa pojawia się też we frazeologizmie oznaczającym, że nie należy czegoś traktować dosłownie.

Jaka jest więc poprawna forma: w cudzysłowie czy w cudzysłowiu i dlaczego? O tym w dalszej części artykułu.

Zacznijmy od tego, że etymologia wyrazu cudzysłów jest wyjątkowo oczywista: pochodzi on od związku wyrazowego cudze słowo, a raczej jego formy cudzych słów, gdyż znak ten służy właśnie do przytaczania cudzych słów, czyli czyichś wypowiedzi. Etymologia sama się narzuca, a różnica polega tylko na wyeliminowaniu słabo wymawianej głoski h (w piśmie oznaczanej dwuznakiem ch) i połączeniu członów w jeden wyraz. Naturalnie, nowo powstały wyraz zyskał własną odmianę, jednak w interesującym nas przypadku, czyli miejscowniku, to etymologiczne skojarzenie również działa. Tak jak miejscownik od wyrażenia cudze słowo brzmiałby w cudzym słowie, tak przypadek ten od wyrazu cudzysłów brzmi w cudzysłowie. Prawda, że logiczne?

Wątpliwości użytkowników języka najprawdopodobniej wynikają z pewnej niekonsekwencji w odmianie rzeczowników zakończonych na -ów: Krakóww Krakowie, róww rowie, ale nóww nowiu. Nie warto jednak zaprzątać sobie nią głowy. Wystarczy zapamiętać (i powtarzać to niewiedzącym o tym), że w miejscowniku w odmianie wyrazu cudzysłów występuje taka sama końcówka jak w odmianie wyrazu słowo: w słowiew cudzysłowie.

7 komentarzy do “W cudzysłowiu czy w cudzysłowie?”

  1. monia stwierdza:

    Jeden z moich ulubionych profesorów podawał inny przykład. Pytał:”a powiedziałbyś w dupiu?”

  2. Łukasz Rokicki stwierdza:

    Zapadający w pamięć przykład, ale nie do przyjęcia od strony merytorycznej, gdyż słowa cudzysłów i dupa reprezentują zupełnie inne typy odmiany, a ta zgodność końcówek akurat jest zwykłą ich zbieżnością.

  3. stan stwierdza:

    Lecz pytanie jest takie: Jaka była podstawa merytoryczna dyskusji, jeszcze przed internetem, że obie formy są używane. Forma w cudzysłowiu jest spotykana nawet w literaturze, swego czasu toczyła się szeroka dyskusja na ten temat. W jakiś sposób argumentowali poloniści na rzecz formy „w cudzysłowiu”.

  4. Łukasz Rokicki stwierdza:

    @ stan
    To, że jest spotykana, niczego nie przesądza, gdyż wiele błędnych form jest rozpowszechnionych. Co do argumentów, to nie wiem, być może zwolennicy tej formy powoływali się na wyraz nów, który jako wyjątek przyjmuje końcówkę -u. Ale to mój domysł. Tak czy owak obecne źródła poprawnościowe są w tej sprawie zgodne.

  5. Stan stwierdza:

    Dyskusje na ten temat toczyły się ze względów merytorycznych i mają swoje źródło. Jeżeli nad tym debatowano w latach 50., 70., 60., 80., to znaczy, że problem wymaga analizy, wiedzy, a nie domysłów i dekretów. To zagadnienie w świetle b. wielu zmian w Słownikach po r. 1989 jest godne uwagi analityka. Oczywiście, zawsze można wydać ukaz – mówić tak, a nie tak. W wielu redakcjach we wskazówkach dla uatorów widnieje słowo „w cudzysłowiu”, a nie „w cudzysłowie”. Formy „w cudzysłowiu” uzywali na wykładach prof. Andrzej Wiercinski, prof. A. Grzegorczyk, prof. H. Mortimerowa, doc. Józef Kossecki, prof. Łukasz Trzciński, dr Kornel Morawiecki, prof. Ziejka, rolnik amator lektur ze wsi Bąki Edmund Rojewski, genialny domorosły logik od kostki Rubika rolnik Franciszek Mazur ze wsi Niesułowice pod Miliczem, a dr Marcin Preyzner wręcz dostrzegał zalety leksykalne tej formy, nie wspominajac o red. p. Młynarskiej, która przeciez 5 lat poświeciła na studiowanie języka polskiego i chyba sama tej formy nie wymysliła. Podobnie swoje strony internetowe układają Biblioteki – piszą tam polonistki np., że chodzi o coś w „cudzysłowiu”. Potrzebna jest analiza leksykalna, a nie dekretologiczny zakaz. Byc może pan prof. J. Miodek by dopuscił obie formy, skoro sa rozwazania, ze tak powiem nad „ce ha U jot”, ale też nie chce o wszystkim mówic np. o aktach zastrzeżonych, kt. chyba widywał red. Grzegorz Braun, bo jest jasne, ze swoich tez z palca ten znany polonista nie wyssał. Tak wiec chodzi o zagadnienie powazne, którego nie powinno sie zbyć, zwłaszcza w swietle niebywałych zmian szokowych w Słownika Jęz. Polskiego po r. 1989. Nie przed r. 1989, ale po r. 1989. To chyba też cos mówi.

  6. Czułkowska /Czułkowski-moze ktoś zna? stwierdza:

    Naczelny krawiec Sztabu Generalnego Wojsk Polskich, Paweł Czułkowski – prowadzący tajne biuro Starzyńskiego, pod przykrywką Zakładu Krawieckiego, przy ul. Nowy Świat, pod numerem, w którym urodził się gen. Pułaski, ergo pod numerem pod którym Niemcy zabili genialnego literata Andrzeja Trzebińskiego (warto rekonstruować twórczość Trzebińskiego; tam powinna być tablica upamietniająca egzekucję) i 17 innych, z łapanki i katowanych – twierdził, że prezydent Starzyński, Mościcki, a takze takie postaci jak Roniker, Plater i in. Roniker powiedział: „Napoleon nie powiedział tego do Poniatowskiego w cudzysłowiu, że ostatecznie zamierza Prusy całkowicie zlikwidować, lecz tak faktycznie myślał”; i że na Wołyniu mówiono zawsze „w cudzysłowiu”, ale także w Małopolsce. Jego syn ginekolog i położnik WP, lek. Henryk Czułkowski – chyba uczęszczał do LO Batorego, córka Halina Czułkowska do LO św. Jadwigi w Warszawie (moze ktoś pamięta?) – także używał formy np. „ciąża w cudzysłowiu” na oznaczenie ciąży oczekiwanej przez umysł, ale nieistniejącej faktycznie, fizycznie. We wskazanym lokalu na Nowym Świecie odbywały się spotkania Frontu Morges. Stałymi gośćmi byli generałowie, Roniker, Plater, Mościcki, Starzyński i wielu innych. Notatki z tych spotkań zaginęły, byc moze ktoś ma jakieś dane, zapiski, księgi z tego lokalu. Podczas bombardowań Zofia Czułkowska z d. Malinowska/Milanowska z Wołynia, z Włodzimierza Wołyńskiego dostała odłamkiem w głowę i wskutek rany zmarła. Historia Pawła Czułkowskiego to temat na powieść – sam, nieuczony, jako chłopiec uszył garnitur klientowi, podczas nieobecności krawca, we Włodzimierzu. Krawiec ten kazał Czułkowskiemu jechać do Warszawy, iść do Sztabu i zgłosić swe nadzwyczajne tajemnicze zdolności w Sztabie Generalnym WP. Podróżował do Warszawy na bosaka. Został krawcem generałów, a jego mistrzowskie dzieła widać na fotografiach prezydentów i generałów. Na kilka dni przed napaścią Niemiec na Polskę prezydent poinformował Czułkowskiego, że wie od ambasadora (GB, F), że całe straszenie „jest w cudzysłowiu” tzn. że wojny na pewno nie będzie. W cudzysłowiu moze jak w sitowiu? W pogotowiu? To słowo, a więc rodz. nijaki. To pogotowie, to sitowie. To cudze . To cudze słowo.

  7. Łukasz Rokicki stwierdza:

    @ @ Stan, Czułkowska
    Tu nie chodzi o dekret, tylko o paradygmat odmiany tego typu wyrazów. Tak jak już pisałem, fakt, że ileś osób używa błędnej formy, nie świadczy o jej poprawności. Przykłady przykładami, ale w Państwa wątpliwościach brakuje argumentów.
    Nie można zastosować tu analogii do wyrazów pogotowie czy sitowie, gdyż mają one inny rodzaj gramatyczny – nijaki, podczas gdy cudzysłów ma ewidentnie rodzaj męski. Nawet jeśli powołamy się na cudze słowo, to powiemy w cudzym słowie, więc brnięcie w tym kierunku również do niczego nie prowadzi. Dyskusja na ten temat, jeśli nawet nie wiedzieć, jak długo się toczyła, została już zamknięta i ciężko wśród ekspertów znaleźć kogoś, kto podważałby jej wynik.

Zostaw komentarz

Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski. Modyfikacja: Łukasz Rokicki.
RSS wpisów RSS komentarzy


Karmar - Zakład stolarski | Meble na wymiar
kuchnie, szafy, komody - Radom, Skaryszew, Kozienice