Znaleźć koszyk grzybów czy…

Baza wiedzy, Język, Leksyka/semantyka, Składnia, Wskazówki poprawnościowe   

Jesień już trwa, a i pogoda coraz bardziej jesienna… Pora na grzyby, a skoro wybrać się nie ma jak i kiedy, to można przynajmniej popisać…

Pewien znajomy zadał mi kiedyś pytanie o poprawność zdania
Znalazłem dziś w lesie siatkę grzybów.

Według niego zdanie to, chociaż poprawne pod względem gramatycznym, ma pewną ułomność logiczną, nie wynika z niego bowiem, czy mówiący sam te grzyby zebrał czy znalazł je już w siatce (bo ktoś np. zostawił ją w lesie). Ten sam problem dotyczy również konstrukcji typu koszyk grzybów, wiadro grzybów itp.

Znajomy miał rację. Zdanie nie jest jednoznaczne, a co więcej, nakładają się na to dodatkowe czynniki. Dlatego przy tej okazji trzeba zająć się podobnymi konstrukcjami, by na koniec móc wybrać tę najlepszą.

Znalazłem siatkę grzybów

W pierwszej chwili skłonni jesteśmy sądzić, iż podmiot sam znalazł te grzyby — chodził i zbierał, aż napełnił całą siatkę. Tyle że jest to nielogiczne, ponieważ gdyby wyrażenie siatka grzybów zastąpić innym, rozumienie tego zdania byłoby diametralnie inne. Nie wierzą Państwo? A gdyby ktoś powiedział:
Znalazłem dziś walizkę pieniędzy,
każdy raczej skłonny będzie sądzić, że pieniądze już w tej walizce były. Rzecz w tym, że słowa walizka lub siatka (i podobne) nie są tu używane dosłownie, czyli jako nazwy znalezionych przedmiotów, lecz jako umowne, przybliżone określenie miary, takie jak szklanka wody, kanister benzyny, łyżeczka cukru. Z konstrukcji tych wynika, że siatka była w całości zapełniona grzybami, a walizka pieniędzmi. Nie wywnioskujemy jednak ponad wszelką wątpliwość, czy grzyby lub pieniądze zostały przez podmiot znalezione już w siatce lub walizce, czy dopiero do niej przez niego zebrane.

Znalazłem siatkę z grzybami

Wystarczy jednak zmienić formę dopełnienia na konstrukcję z wyrażeniem przyimkowym, żeby otrzymać konstrukcję jednoznaczną:
Znalazłem dziś w lesie siatkę z grzybami.

Jasno z niej wynika, że grzyby były już w znalezionej siatce (analogicznie byłoby w wypadku zdania Znalazłem walizkę z pieniędzmi). Ale mało kto ma tyle szczęścia, a i nie każdy by chciał, gdyż dla wielu samo szukanie grzybów jest przyjemnością samą w sobie i wcale by ich takie znalezisko nie ucieszyło. Inna rzecz, że określenie siatka z grzybami nie mówi nic na temat ilości tych grzybów, tylko tyle, że ileś ich w niej było, niekoniecznie była zapełniona w całości (podobnie w wypadku walizki z pieniędzmi).

Najlepsza propozycja

W jaki sposób jednak zakomunikować, że grzyby zostały „uczciwie” znalezione? Bardzo łatwo, należy tylko zmienić nie dopełnienie, ale orzeczenie i powiedzieć np.
Uzbierałem dziś w lesie siatkę grzybów.

Z konstrukcji tej wynika po pierwsze, że sam podmiot uzbierał te grzyby, a po drugie, że zapełnił nimi całą siatkę (a nie np. połowę).

Tyle samo słów, a zero dwuznaczności.

2 komentarze do “Znaleźć koszyk grzybów czy…”

  1. gd stwierdza:

    Drobna literówka w trzecim od końca akapicie: „Bardzo łątwo…” – powinno być: „Bardzo łatwo”.
    PS bardzo ciekawy artykuł – jak zwykle 🙂

  2. Gustaw stwierdza:

    Dobry artykuł. Chapeau bas!

Zostaw komentarz

Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski. Modyfikacja: Łukasz Rokicki.
RSS wpisów RSS komentarzy


Karmar - Zakład stolarski | Meble na wymiar
kuchnie, szafy, komody - Radom, Skaryszew, Kozienice