02 09
Drodzy uczniowie (i nie tylko), zanim jeszcze raz zapytacie mnie, czy dane słowo pisze się przez „u” zwykłe czy przez „u kreskowane”, wiedzcie, że takie pytanie jest bezprzedmiotowe! Zapamiętajcie to:
W związku z powyższym, jeśli musicie zadać takie pytanie, mówcie o „u” zwykłym i „o” kreskowanym.
Dlaczego tak? Chociażby ze względu na kształt liter. Kreska jest nad o, nie nad u. Oczywiście, piszę o języku polskim, gdyż w innych językach rzeczywiste „u” kreskowane wystąpić może.
Zasadnicze pytanie brzmi jednak: skąd wzięła się dwoistość zapisu tej samej głoski (niezależnie od zapisu o oraz u wymawiane są jako u) i skąd ten (pozorny) brak logiki? O tym w dalszej części artykułu.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
01 13
Artykuł ten (w dalszej części ściśle już językoznawczy) dedykuję panu, który natarczywie trąbił na karetkę, gdy jej kierowca zatrzymał się, aby lekarze mogli poprawić usztywnienie złamanej nogi pacjenta, który bardzo cierpiał z jej powodu na wybojach.
A teraz do rzeczy. Dziś słów debil, imbecyl, idiota, kretyn oraz matoł używamy zamiennie i traktujemy je jak synonimy, może z wyjątkiem tego ostatniego, które wydaje się nieco łagodniejsze niż pozostałe. Wszystkie one są jednak dla nas obraźliwymi określeniami człowieka głupiego. Nie zawsze jednak tak było (a przynajmniej nie do końca tak było)…
Czy wiedzą Państwo, jaka jest historia tych wyrazów? Jeśli nie, zapraszam do lektury dalszej części artykułu, bo rzecz warta jest tego.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
12 18
Są takie dni, przed nadejściem których dużo mówi się zamiennie o końcu świata, apokalipsie czy armagedonie, zwykle traktując te wyrazy i wyrażenia jako synonimy. Czy słusznie? Czas najwyższy to rozstrzygnąć, bo za kilka dni (wszak 21 grudnia 2012 r. coraz bliżej…) będzie za późno, więc warto zadbać o to, aby przynajmniej w tej ostatniej chwili (gdy zobaczymy lecącą w naszą stronę planetę Nimbu, statek z krwiożerczymi ufoludkami, pędzącą falę tsunami czy diabli wiedzą, co tam jeszcze) umieć odpowiednie dać rzeczy słowo i trafnie nazwać nasz smutny koniec…
Ale do rzeczy. Czy słów i wyrażeń koniec świata, armagedon i apokalipsa można używać zamiennie, czy też różnią się one znaczeniem? O tym w dalszej części artykułu. A na zakończenie kilka „przedkońcowoświatowych” refleksji, ale to już poza merytorycznymi rozważaniami.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
07 25
Z oczywistych przyczyn inspirację do wielu ostatnich artykułów znajduję w sporcie, np. tu, tu, tu, tu i tu. Dziś kolejny z nich, związany z nazwą rywala Śląska Wrocław w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów — czarnogórskiego klubu Budućnost Podgorica. Zapewne mało kto zastanawiał się nad znaczeniem jego nazwy, a jeśli już, to najpewniej kojarzył ją z branżą budowlaną, co jest jednak zupełnie błędnym kierunkiem poszukiwań.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
07 14
Gdy raz zrobi się wyjątek, później przychodzi to już łatwiej. Skoro więc raz zająłem się na tej stronie historią (przy okazji przypomnienia o właściwej dacie zakończenia II wojny światowej), teraz postanowiłem uczynić to ponownie.
14 lipca przypada święto narodowe Republiki Francji — rocznica tzw. zburzenia Bastylii, czyli wydarzenia, które zapoczątkowało rewolucję francuską (chociaż tak naprawdę jest tylko jej symbolicznym początkiem) i do tego stopnia obrosło legendą, że nawet media, a nawet nierzadko nauczyciele przedstawiają mit zamiast historycznych faktów; mit, który tak się ma do historycznej prawdy, jak Mickiewiczowska opowieść o Konradzie Wallenrodzie do rzeczywistego pierwowzoru. W przeciwieństwie jednak do piewców rewolucji Mickiewicz lojalnie uprzedził czytelników, że jego wersja zdarzeń ma charakter historycznej fikcji, i nikomu w nią wierzyć nie kazał…
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
06 07
Tym razem znów napiszę o czymś, co nie ma bezpośredniego związku z polszczyzną, ale kwestii języka dotyczy. Otóż w związku z sukcesem zespołu Jarzębina i wykonywanej przez niego piosenki Koko Euro spoko, która została wybrana na oficjalny przebój reprezentacji Polski na Euro 2012, pojawiły się porównania z innymi utworami towarzyszącymi imprezom sportowym, w tym z popularną dwa lata temu piosenką Waka waka Shakiry, znaną z mundialu w RPA. I tu powraca pytanie, czy występujące w tytule i treści piosenki waka waka coś znaczy, czy jest pozbawioną znaczenia przyśpiewką, taką jak np. koko koko.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
05 09
Dziś nieco zmieniam tematykę, by zająć się historią, a szczególnie błędnymi informacjami, jakie corocznie podają dziennikarze 8 oraz 9 maja.
Oto właśnie obchodzimy ostatni dzień triduum Dnia Zwycięstwa. Dlaczego triduum? Ano dlatego, że — jak większość zapewne wie — zdania na temat tego, którą datę zakończenia II wojny światowej należy uznać za najlepszą, są podzielone. A i tak mało kto podaje prawdziwą…
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 12
Czy nazwy mieszkańców państw, przedstawicieli narodowości, grup etnicznych, mieszkańców regionów geograficznych itp. takie jak Szwajcar, Francuz, Polka, Tatar można rozpoczynać małą literą? I tak, i nie. Nie, ponieważ nazwy tego typu piszemy wielką literą, nawet jeśli mają charakter obraźliwy. Zdarzają się jednak rzeczowniki pospolite o brzmieniu identycznym jak nazwy mieszkańców lub mieszkanek państw, regionów czy przedstawicieli grup etnicznych, które wiele osób z pełnym przekonaniem rozpoczyna wielką literą. Tymczasem jest to błąd wynikający z utrwalonego błędnego sposobu myślenia. Przyznam się, że nie myślałem, że tego typu nazw jest tak wiele…
W dalszej części artykułu umieszczam mały słowniczek tego typu wyrazów pisanych małą literą. Wielu z nich przeciętny użytkownik języka nie zna. Niektóre z nich nie są nawet notowane w słownikach! Domyślam się, że sam nie wszystkie uwzględniłem (szczególnie te mniej znane lub używane w specjalistycznych odmianach języka), więc jeśli ktoś zna inne nazwy tego typu, proszę o dopisywanie ich w komentarzach, żebym mógł uzupełnić nimi niniejszy artykuł. Zachęcam do włączenia się w ten sposób do tworzenia tego jedynego w swoim rodzaju minisłowniczka.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
03 11
Dawno, dawno temu jedna z czytelniczek w komentarzu do artykułu Humor z wypracowań szkolnych [1] spytała mnie, czy piję wódeczkę. Niestety, nie lubię ani smaku ani zapachu tego nader popularnego w naszym kraju trunku. I chyba dobrze, bo jak mówi popularne porzekadło: od wódki rozum krótki. Co gorsza, fakt niszczenia przez alkohol komórek nerwowych w mózgu został już dawno naukowo potwierdzony. Co prawda, niektórzy bagatelizują problem, twierdząc, iż liczba niszczonych komórek nie jest zbyt wielka w stosunku do ogólnej ich liczby w mózgu, jednak pomijają zasadniczy fakt, iż zniszczenia te mają charakter nieodwracalny, a ponadto nigdy nie można przewidzieć, które komórki zostaną w danym momencie zniszczone, tak więc spożywanie alkoholu nie tylko może powodować problemy z pamięcią, ale też prowadzić do upośledzenia sprawności ruchowej, zdolności analizowania i wykorzystywania informacji, a także do nieodwracalnego pogorszenia wzroku, słuchu i innych zmysłów.
Dlaczego poruszam ten temat? Bo właśnie ten artykuł poświęcę kwestii pochodzenia najpopularniejszych wyrazów określających wódkę. Przy okazji też wspomnę o pochodzeniu nazwy jeszcze jednego napoju alkoholowego i zakończę pewną anegdotką.
Niezależnie od tematu artykułu do picia jednak bardziej polecam kawę (ostatnie badania wykazały, że jej picie nie wiąże się z zagrożeniem dla zdrowia, wszelakoż zalecam zachowanie umiaru) lub poczciwą herbatę — najlepiej z miodem zamiast cukru (pycha!) lub jej zieloną odmianę.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
04 19
Pochodzenie najwybitniejszego chyba spośród naszych polskich poetów (to moja prywatna opinia, więc jeżeli ktoś ma inne preferencje literackie, spierał się z nim nie będę) budziło kontrowersje już w XIX wieku. Również w naszych czasach tu i ówdzie odżywają teorie o żydowskim rodowodzie Mickiewicza — zarówno w środowiskach antysemickich, jak również wśród ludzi skłonnych oskarżać o antysemityzm tych, którzy… nie uznają tezy o semickiej genealogii naszego wieszcza. Skąd się wzięły pogłoski na ten temat? Czy mogą być prawdziwe?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook