02 24
Spece od marketingu, którzy nie ustają w dostarczaniu mi pomysłów na nowe artykuły, wiedzą, że dobrych produktów na rynku jest wiele, ale koniunktura dla nich nie jest dobra, a wręcz przeciwnie. Klienci coraz częściej poszukują przecież czegoś lepszego, a jak mówi porzekadło, lepsze jest wrogiem dobrego. Jednak żeby wygrać z konkurencją, lepsze nie wystarczy, trzeba zaoferować klientowi coś najlepszego, przy czym nie chodzi o to, że coś ma być obiektywnie najlepsze, lecz o to, by narzucić odbiorcy mniemanie, że niczego lepszego już nie znajdzie. Stąd mnogość, fałszywych najczęściej, zapewnień, że stosowana przez producenta „technologia” (niebędąca w istocie technologią, co wyjaśniam w artykule Modne słowo: technologia) zapewni optymalne warunki do prania tkanin, przechowywania żywności lub optymalną jakość obrazu. A stąd marketingowa logika bardzo łatwo prowadzi do absurdu.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 28
Jakiś czas temu pastwiłem się nad tymi, którzy z braku wiedzy, z zapatrzenia w angielszczyznę lub ze zwykłego snobizmu językowego używają słowa dywizja w niewłaściwych kontekstach (zob. artykuł Modne słowo: dywizja). Teraz przyszła pora wypowiedzieć się na temat kolejnego modnego słowa: technologia, które w zdecydowanej większości przypadków stosowane jest w sposób niewłaściwy.
Zachęcam do lektury dalszego ciągu artykułu.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 27
Jedną z podstawowych prawd lingwistyki jest ta, że język jest żywy, zmienia się, jedne wyrazy wychodzą z użycia, inne, jak pokazałem w artykule Zmiany znaczeniowe wyrazów — przykłady, zmieniają znaczenie, inne wkraczają do języka, a jeszcze inne dokonują ekspansji, wypierając z użycia wyrazy o podobnym, chociaż nieidentycznym znaczeniu.
Jednym z takich wyrazów jest słowo posiadać, które od dłuższego czasu zawłaszcza kolejne pola znaczeniowe i rywalizuje o następne z czasownikiem mieć. W dalszej części artykułu przedstawię i ocenię różne konteksty używania obu wyrazów i oczywiście udzielę kilku wskazówek poprawnościowych.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 13
Po zjedzeniu zamówionej i wyczekanej pizzy przywołuję kelnera.
— Rachuneczek? — pyta kelner.
Potwierdziłem.
— Płaci pan gotóweczką?
Tego było już za wiele, więc postanowiłem dać mu do myślenia.
— Nie, karteczką — odrzekłem.
Popatrzył dziwnie… Nie wiem, czy zrozumiał…
***
Nie mam pojęcia, czemu to przypisać. Czy to przejaw jakiegoś zdziecinnienia, czy szerząca się w zastraszającym tempie maniera? Teorii na ten temat mam kilka, ale nie będę wdawał się w rozważania psychologiczne ani socjologiczne. Poprzestanę na stwierdzeniu faktu: zdrobnienia (czyli deminutiva) we współczesnej polszczyźnie są zdecydowanie nadużywane.
Na czym polega to zjawisko i jakie są poprawne konteksty używania zdrobnień, wyjaśniam w dalszej części artykułu.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
07 10
W XXI wieku podstawowym narzędziem walki nie jest już uzbrojenie, lecz gospodarka, a mówiąc ściślej: cła, embarga, sankcje ekonomiczne itd. Może więc nie powinniśmy dziwić się ekspansji zaczerpniętego z terminologii militarnej słowa dywizja, które na dobre już zadomowiło się chociażby w języku związanym z handlem i przedsiębiorczością, ale nie tylko. W dalszej części artykułu wypowiem się na temat zasadności stosowania tego wyrazu w kontekstach niezwiązanych z wojskowością.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook