10 25
No właśnie. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem (zapewne dlatego, że nie miałem styczności z rzeczoną potrawą) — do momentu, gdy zwrócono moją uwagę na szyld (a właściwie dwa szyldy o tej samej treści) pokazany na załączonej fotografii. W pierwszej chwili zareagowałem śmiechem i uwieczniłem to dziwowisko, później jednak postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście jest to kompromitujący błąd. To, co ustaliłem, rzuca nieco inne światło na zasygnalizowany problem i zadziwiło mnie nieco. Sprawa nie jest bowiem tak oczywista, jak mogłoby się to zrazu wydawać, a w grę wchodzą różnorodne argumenty z dziedziny „historii kuchni”, historii języka (tym razem nie tyle polskiego co obcego) i nie tylko.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 23
Odmiana rzeczowników zakończonych na -ia i -ja jest źródłem wielu ortograficznych wątpliwości i błędów. Jak to często bywa, byłoby ich mniej, gdyby użytkownicy języka lepiej znali krótkie i nieskomplikowane reguły i stosowali się do nich. Znajdzie się, co prawda, ileś przypadków trudnych do rozstrzygnięcia nawet na gruncie istniejących norm, ale stanowią one margines.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
02 20
Olimpijski wyczyn Kamila Stocha w Soczi jest czymś, co zapisze się złotymi zgłoskami zarówno w dziejach polskiego olimpizmu, jak i historii skoków narciarskich. Nic dziwnego, że wywiad z mistrzem, który cierpliwością, pracą i skromnością doprowadził do tego, że ziściło się jego dziecięce marzenie, i to aż w dwójnasób, wywołuje spore zainteresowanie i jest czymś, co służy reklamie telewizji, która taki wywiad przeprowadziła. Pytanie tylko: czy taki wywiad można nazwać ekskluzywnym? Czy jakikolwiek wywiad można określić w ten sposób?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
06 15
Kilka dni temu wpadł w moje ręce pewien tekst, w którym natknąłem się na nieznane mi wcześniej słowo. Otóż dowiedziałem się, że istnieje coś takiego jak blogi parentingowe, fora parentingowe i parenting jako taki. W pierwszej chwili za bardzo nie wiedziałem, o co chodzi. Skojarzyłem sobie, że na pewno ktoś angielszczyzną szpanuje. I trochę się pomyliłem, bo raczej nie szpanował, tylko automatycznie użył określenia funkcjonującego w branży. Czy zasadnie?
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
05 31
Tym razem o wyrażeniu, które — jak zauważyłem — przestaje znaczyć cokolwiek i zaczyna u niektórych osób funkcjonować jako pusty semantycznie przerywnik, chociaż znaczenie ma, i to bardzo konkretne.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
05 05
Wyraz notabene teoretycznie nie sprawia problemów użytkownikom — chyba tylko dlatego, że nie zawsze mają oni świadomość jego właściwego znaczenia, a przez to w większości przypadków stosują go bez potrzeby, przez co słowo to staje się kolejnym niewiele znaczącym przerywnikiem. A szkoda. Dlatego też w dalszej części artykułu zamieszczę trochę informacji na temat jego znaczenia, zasad stosowania, a także wyrażeń, z którymi jest niesłusznie utożsamiany znaczeniowo.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
09 28
Jakiś czas temu pastwiłem się nad tymi, którzy z braku wiedzy, z zapatrzenia w angielszczyznę lub ze zwykłego snobizmu językowego używają słowa dywizja w niewłaściwych kontekstach (zob. artykuł Modne słowo: dywizja). Teraz przyszła pora wypowiedzieć się na temat kolejnego modnego słowa: technologia, które w zdecydowanej większości przypadków stosowane jest w sposób niewłaściwy.
Zachęcam do lektury dalszego ciągu artykułu.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook
07 10
W XXI wieku podstawowym narzędziem walki nie jest już uzbrojenie, lecz gospodarka, a mówiąc ściślej: cła, embarga, sankcje ekonomiczne itd. Może więc nie powinniśmy dziwić się ekspansji zaczerpniętego z terminologii militarnej słowa dywizja, które na dobre już zadomowiło się chociażby w języku związanym z handlem i przedsiębiorczością, ale nie tylko. W dalszej części artykułu wypowiem się na temat zasadności stosowania tego wyrazu w kontekstach niezwiązanych z wojskowością.
Przeczytaj cały artykuł »
Share on Facebook