Praca na lekcji niejedną ma postać, a i jej efekty mogą być różne. Nie zawsze młody człowiek ma siłę i ochotę skupić się na analizowaniu utrwalonych w dziełach literackich subtelności myśli wieszczów. Nie pochwalam wprawdzie takich ucieczek duchowych uczniów, ale czasami naprawdę trudno im mieć je za złe, zwłaszcza gdy starają się zachować chociażby powierzchowny związek z tematem lekcji.
Poniżej przedstawiam wynik pracy jednego z moich podopiecznych na lekcji wprowadzającej do omówienia III części Dziadów. Przy okazji dziękuję za zgodę na upublicznienie rysunku.

Przyznać muszę, że nieźle mu to wyszło…
Share on Facebook
Jestem nauczycielem języka polskiego w jednym z warszawskich liceów. Na tej stronie chcę dzielić się refleksjami dotyczącymi literatury, języka, edukacji, mediów. Nie zabraknie również tekstów mających na celu pomoc uczniom w zrozumieniu pewnych kwestii i zjawisk.

31 maja 2009 o 21:55
też często odpływam na lekcjach… 🙂 świetna strona ! 🙂
20 Cze 2009 o 16:56
genialne ;D haha