Ortograficzne wazeliniarstwo, czyli o nadużywaniu wielkich liter

Język, Ortografia, Wskazówki poprawnościowe, Z przymrużeniem oka   

W artykule dotyczącym wątpliwości ortograficznych związanych z nadchodzącymi wówczas (bo obecnie już minionymi) mistrzostwami Europy w piłce nożnej (Przed Euro… czyli o pisowni nazw wydarzeń sportowych) poruszyłem temat nadużywania wielkich liter. Jest to, nawiasem mówiąc, zjawisko, które szczególnie mnie irytuje, toteż nie mogę pominąć milczeniem pewnego zaproszenia do udziału w konkursie, które nieco ponad pół roku temu trafiło w moje ręce (zupełnie zapomniałem wtedy opublikować ten artykuł…), a szczególnie fragmentu, który załączam na obrazku poniżej.


Co prawda, norma ortograficzna dopuszcza, a niekiedy wręcz zaleca, stosowanie wielkiej litery ze względów szczególnych, zwłaszcza gdy ma to na celu wyrażenie szacunku lub osobistego stosunku do kogoś lub czegoś, jednak — jak to zwykle bywa — przesada także w tym zakresie nie przynosi niczego dobrego. Nie mam niczego przeciwko świętej pamięci kapłanowi-poecie, jednak w tym wypadku ekspresja szacunku drażni mnie ze względu na karykaturalne rozmiary. Co prawda, życie, twórczość i osoba księdza Twardowskiego zasługują na to, by pamięć o nich pielęgnować i czcić, a jego dzieła należy propagować, by nie przyćmiła ich ludzka niepamięć, jednak rozpoczynanie tych słów wielkimi literami nie znajduje żadnego uzasadnienia nawet w świetle wyżej przywołanej dość liberalnej zasady ortograficznej, podobnie jak zapisywanie wielką literą wyrazów typu kapłan lub poeta.

Jak rozumiem, rzeczowniki te zapisano w ten sposób, by podkreślić ich związek z osobą księdza? W takim razie dziwi mnie aż, że autorzy tegoż pisma nie napisali wielką literą słów poezja i proza — wszak chodzi o poezję i prozę Twardowskiego, więc im też chyba należy się uszanowanie, tak samo jak życiu, osobie, dziełu i twórczości (w końcu składają się na nią…)? Podobnie z dziedzictwem intelektualnym — jak mniemam, również chodzi o dziedzictwo ks. Twardowskiego. Ciekawe, czy o sutannie kapłana-poety też napisano by wielką literą? Przynajmniej byłaby w tym wszystkim jakaś logika…

Nawiasem mówiąc, omawiane zjawisko przyjmuje — jak to już wcześniej ująłem — karykaturalne rozmiary, gdyż pisownia typu nasze Miasto (a nawet Nasze Miasto), nasza Szkoła (lub Nasza Szkoła), nasi Klienci (Partnerzy, Sponsorzy, Współpracownicy itd.) nie należy do rzadkości, podobnie jak stwierdzenia typu: To był wspaniały występ tego Zespołu, Było to ważne wydarzenie w historii Przedsiębiorstwa (albo Firmy) albo Ten znany Artysta zaprezentował zgromadzonym Widzom kolejną wystawę, przekazaliśmy te wnioski Centrali, w Kościele znajduje się zabytkowy Ołtarz (Kaplica, Organy, Tabernakulum), proszę kontaktować z naszym lokalnym Oddziałem. przewidzieliśmy również atrakcje dla Państwa Dzieci. Podobnymi przykładami można by drobnym maczkiem zapisać Chiński Mur (i to chyba po jego rozbudowie…).

Podobnie wielka litera nadużywania jest w zapisie nazw stanowisk, np. rozmawiałem z Dyrektorem (Przewodniczącym, Wicepremierem), ustalenia Redaktorów okazały się zaskakujące itp.

Kwestie zasygnalizowane w tym momencie poruszę być może w oddzielnych artykułach. Na razie dość wspomnieć, że zasadniczo w wyżej podanych przykładach stosowanie wielkiej litery nie ma uzasadnienia.

Nie kwestionuję w tym momencie zasady dopuszczającej stosowanie wielkiej litery ze szczególnych względów, lecz uważam, że względy szczególne to względy szczególne, nie ogólne, co oznacza, że zasady tej nie należy nadużywać. W sytuacji zaś, gdy ortograficzne wazeliniarstwo (nie tylko wobec osób, ale i rzeczy!) staje się normą, użycie wielkiej litery ze względów szczególnych przestaje być nośnikiem jakiegokolwiek znaczenia, a wiele polskojęzycznych tekstów zbliża się pod tym względem do ortografii niemieckiej — tam wszystkie rzeczowniki z zasady rozpoczyna się wielką literą…

2 komentarze do “Ortograficzne wazeliniarstwo, czyli o nadużywaniu wielkich liter”

  1. MS stwierdza:

    A co w sytaucji, gdy piszemy np. o Ojczyźnie? Mam tu na myśli konkretną ojczyznę, w moim przypadku Polskę. Albo o Narodzie? Czy aby szczególnie podkreślić znaczenie narodu jako wartości można zapisać go wielką literą?

  2. Łukasz Rokicki stwierdza:

    @ MS
    Można w takich przypadkach użyć wielkiej litery w oparciu o zasadę dopuszczającą jej stosowanie ze szczególnych względów emocjonalnych.

Zostaw komentarz

Silnik: Wordpress - Theme autorstwa N.Design Studio. Spolszczenie: Adam Klimowski. Modyfikacja: Łukasz Rokicki.
RSS wpisów RSS komentarzy